Mapa Łopienka

(gmina Cisna / powiat Lesko / woj. podkarpackie)

Ostatnio szukane

Ukryj margines

Zdjęcia na mapie

  • na błoniach cerkiewnych podczas mszy odpustowych - obłożonych przez pielgrzymów, turystów i sympatyków tych klimatów, owego przekazu i modlitwy można też pod figurę Matki Boskiej udać się, pokłonić, może podziękować a może polecić czy poprosić - tam nie ma huku, zgiełku, wrzawy, tam łatwiej intencję skierować a może i obiecać, jesteśmy wolni jeno swobody nasze okiełznane być winny...
  • przy ołtarzu cerkiewnym, to jest miejsce do którego przybywają często z daleka, by pokłonić się łopieńskiej ikonie Matki Boskiej Umilenia, zwanej Werchracką co niegdyś zdobiła cerkiew monastyru Bazylianów w Werchracie koło Lubaczowa, a która według tradycji była namalowana przez św. mnicha Piotra Rateńskiego - metropolitę kijowskiego /zmarł w 1326r./, który był także malarzem.
  • przy świątyni, polecam też np. https://www.youtube.com/watch?v=IGUrpjyx2u8 oraz inne tam sugerowane.
  • przy świątyni murowana z kamienia rzecznego, nakryta gontem kaplica grobowa, zwraca uwagę wieżyczka a na niej kopuła pobita blachą i zwieńczona krzyżem.
  • na błoniach cerkiewnych podczas mszy odpustowych - obłożonych przez pielgrzymów, turystów i sympatyków tych klimatów, owego przekazu i modlitwy można też pod figurę Matki Boskiej udać się, pokłonić, może podziękować a może polecić czy poprosić - tam nie ma huku, zgiełku, wrzawy, tam łatwiej intencję skierować a może i obiecać, jesteśmy wolni jeno swobody nasze okiełznane być winny...
  • prezbiterium zamknięte ścianą prostą, nawa szersza wydłużona, wewnątrz w prezbiterium i nawie: ściany podzielone lizenami, - odremontowane wnętrze świątyni. Od 3 X 2010r. jest też nowy dzwon zawieszony - to pani Malina Czyżewska z Polańczyka ufundowała, tam kawiarnia "Pod Malwami" a pan Zenek - "Traper" ufundował ławki, okiennice i drzwi dzwonnicy ! ukłony obojgu...
  • po prawej: ściana cerkwi, pośrodku - lipa a za nią potok Rupnik, studenci co to społecznie podczas wakacji przy cerkwi pracowali i jej otoczeniu - znają "smak" wody z tego potoku i cudownego źródełka tam bijącego...- odsyłam do prac dziennikarza radiowego i telewizyjnego Pana Andrzeja Potockiego - podobne zdjęcie w galerii robione zimą.
  • tak jest w cerkwi w Łopience, tak - dzięki artystom, pątnikom, klimatom ... Nieodzownymi bywalcami łopieńskich jarmarków - odpustów byli wróżbici, jasnowidzowie a także obficie wróżące Cyganki. Pomimo bliskości cudownego obrazu słynącego z łask i cudów, odważali się oni na swoje szatańskie wizje.
  • kaplica grobowa przy cerkwi - patrz w galerii: tablica. W paśmie Durnej, z przejścia z Berła do Łopiennika notowana jest największa w całym Bieszczadzie liczba nieświadomych zejść ze szlaku - zaiste, coś się tam czai, dziwnie nieswoja atmosfera, coś z mocy nieczystych - tam też kurhan Kamiadola /za: Krzysztof Antoniszak - "Tajemnice Bieszczadu" - polecam ! - chociaż niełatwe "do zdobycia"/.
  • pielgrzymujemy do Matki Boskiej Umilenia zwanej Łopieńską, "płynie potok ludzi" - na odpust co corocznie w pierwszą niedzielę października - więcej : w galerii...zapraszam do lektury, są miejsca "szczególne", wszyscy co kochają Bieszczady wiedzą o czym piszę, co durniejsi pytają na galerii czy na przyjście Ducha Świętego oczekuję /wpis tydzień temu - hm !/.
  • różne, czasem przedziwne uposażenie świątynie mają - czasem "bogate", marmurowe, złocone, diamentami akcentowane - a tak jest w cerkwi w Łopience, tak ! - dzięki artystom, pątnikom, klimatom ... /jakby "oni z innej gliny byli ! /... n/z rzeźba "Chrystus Bieszczadzki" - umieszczona tu w 1997r., dzieło Kamila B. - artysty z Nowego Sącza.
  • prezbiterium - zamknięte ścianą prostą, krótkie oraz ołtarz w cerkwi. O odpustach: godnym uwagi jest jeszcze wspomnieć o tradycji święcenia wody w dniu 15 sierpnia każdego roku, w czasie trwania odpustu i największego jarmarku. Można spotkać się z przekazem na innych terenach, że woda święcona była 2 sierpnia w czasie dorocznego odpustu ku czci Proroka Eliasza /św.Ilia/.
  • niemy świadek dziejów - niegdyś cieniem pątników obdarzała i tych co na słynne odpusty przybywali a konfesjonały na grzeszników czekały i miski wiklinowe na grosik, halerz czy kopiejkę za otrzymane rozgrzeszenie - polecam "Mąż szalony" - autor Zygmunt Kaczkowski.
  • ołtarz główny - dzisiaj, wnętrze zdobi współczesna kopia ikony Matki Boskiej Łopieńskiej. Liczną gromadą, która nawiedzała jarmarki w Łopience, byli włóczędzy i biedacy, dziadami zwani, którzy nieźle się bogacili na swoim żebractwie. Przynosili oni ze sobą liczne wieści, często z pierwszej ręki np. o ruchach wojsk, zagrożeniach rabunkami i gwałtem, dworskie, polityczne itp.
  • Od lat 10-ciu uroczystości odpustowe są w pierwszą niedzielę października - tłumy wiernych, turystów, rajdowców - przybywają z wielu punktów, często jako zorganizowane grupy turystyczne. Są z Lublina, Jarosławia, Tarnowa, Rzeszowa, Sanoka i Przemyśla i inni. Więcej informacji w CIT lub PTTK w Sanoku.
  • ten pan prezentuje muzykę cerkiewną - a ponieważ w cerkwiach nie było - bo nie mogło być - organów lub innych instrumentów muzycznych - to dotyczy ludowych pieśni odpustowych.
  • potok Rupnik: za lipą, co to pątników cieniem koiła a do II w.św. trzy odpusty były, 16.05. - Wniebowzięcie Pańskie, 13.08. - Dzień Położenia Ryzy Bohorodzicy, 21.09. - Święto Narodzenia Matki Bożej. Od lat 8-miu uroczystości odpustowe są w pierwszą niedzielę października - tłumy wiernych, turystów, rajdowców - przybywają z wielu punktów, często jako zorganizowane grupy turystyczne. Są z Lublina, Jarosławia, Tarnowa, Rzeszowa, Sanoka i Przemyśla i inni.
  • po prawej: ściana cerkwi, pośrodku - lipa a za nią potok Rupnik, studenci co to społecznie podczas wakacji przy cerkwi pracowali i jej otoczeniu - znają "smak" wody z tego potoku i cudownego źródełka tam bijącego...- odsyłam do prac dziennikarza radiowego i telewizyjnego Pana Andrzeja Potockiego.
  • wnętrze cerkwi - dzisiaj /proponuję: " Mąż szalony" - rozdz. I -szy "Grób Nieczui" - Zygmunt Kaczkowski/. Na odpustach, na jarmarkach - kupowało się senniki arabskie, chaldejskie, egipskie, perskie, indyjsko - babilońskie i lokalne.
  • dziupla w lipie w sąsiedztwie cerkwi. Dalej potok Rupnik i knieja niemalże - enklawa Durnej i Korbani a w połowie szlaku z Łopiennika - niegdyś zwanym Kardykoło, na Durną jest kurhan zwany Kamiadola - po lewej, ok. 400m od głównej ścieżki - ten jeszcze z okresu bytności na tych terenach plemion celtyckich, tu koczowały - niech ich dusze śpią w spokoju !
  • Olgierd Łotoczko - to nazwisko winni znać odwiedzający "to miejsce", w 1972r. cerkiew została zabezpieczona jako trwała ruina a to dzięki w/w i innym - może wymienić Zbyszka Kaszubę, ks. Piotra Bartnika i Jadwigę Denisiuk - ale i setkom innych - artystów, pisarzy, poetów, fachowców budowlanych, konserwatorów, studentów tym "klimatem zakręconych", przewodników turystycznych, ratowników górskich - taka perełka, odpustami słynąca ...
  • ubogacenie - przy choince - w cerkwi. No i tak od roku 1630 do 1943, kiedy to odbył się ostatni jarmark łopieński, trwał handel w dolinie nieopodal świątyni, która była mieszkaniem cudownego obrazu Matki Boskiej Łopieńskiej z cudownych łask i cudów słynącej - historia i opowieści ludzi przetrwały, w m.Zagórz k/Sanoka mieszka pani, z m.Żubracze k/Cisnej pochodzi, wiele wie, wspomina o cudzie - Pan red.A.Potocki z Radia Rzeszów tą panią zna i wysłuchał i opisał a twórczość bogata, polecenia godna !
  • ołtarz główny w prezbiterium i nawa - w świątyni, co to i kościołem bywa a cerkwią jest, to miejsce na Ziemi Łopienka się nazywa a od 9.08.1977r. to nawet na Owczary nazwę zmieniono ale to starej, historycznej powrócono.
  • święty obrazek odpustowy z cerkwi w Łopience - z czasów sprzed wojny, dzisiaj takich nie ma ! - wyjątkowo "obfity przekaz biblijny", a to podarunek od księdza a zarazem przewodnika na okoliczność udziału w rajdzie na odpust - - październik 2014r. /wyjątkowo cenne - toteż należy się pochwalić ! /.
  • odwiedzający "to miejsce" - tą świątynię, muszą "stanąć obok siebie", wsłuchać się, wczuć w tą atmosferę - kto tego nie pojmie "jakby uboższym pozostanie", tutaj rady, zalecenia, sugestie - nie wystarczają ! ... wnętrze świątyni, nadzwyczaj surowe, urzeka prostotą ale i magią. W 1-szą niedzielę października tysiące wiernych przybywają tu na uroczystości odpustowe,więcej: PTTK Sanok.
  • podczas naszego pobytu - na terenie przy cerkwi - odbywały się różne warsztaty rzemiosła artystycznego, uczono młodzież w tematach : ceramiki i garncarstwa, wyrobu biżuterii i zdobnictwa z akcentem łemkowskim, wypieku ciast regionalnych, n/z instruktor uczy młodzież muzyki na skrzypkach do śpiewanych łemkowskich oraz bojkowskich pieśni - instruktor prezentował pedagogikę państw ościennych.
  • na ścianie kaplicy grobowej : tablica z informacją w językach polskim i ukraińskim.
  • przy cerkwi: kaplica grobowa, dzwonnica. Po prawej: myhliłka /fragment/ - tj. polana, gdzie kiedyś owce i woły wypasano /żerdzie odgradzają zespół cerkiewny/, tam też majdan odpustowy, jarmarczny - namawiam do lektury: "Mąż szalony" - Zygmunt Kaczkowski /zapraszam do galerii: Bereżnica Wyżna, Zagórz/.
  • wnętrze - od 1 stycznia 2004 roku zdobi współczesna kopia ikony Matki Boskiej Łopieńskiej wykonana przez Jadwigę Denisiuk z Cisnej /pracownia blisko CPN-u/. Wiedzieć też należy i z należytym nabożeństwem / szacunkiem traktować, że ikona "musi w każdym oglądającym wzbudzić chęć modlitwy" i nie jest to dyktat a wyróżnienie iż się to pojmuje, próbuje ogarnąć...
  • cerkiew par. gr.-kat. pw. św. Paraskiewy, wnętrze i drzwi do zakrystii, powyżej okno - zamknięte półkoliście, w szerokich rozglifieniach. Do jarmarków jeszcze: po całym dniu targu towarzystwo układało się do spoczynku - tliły się ogniska nieopodal wozów, niewiasty gotowały strawę, mężczyźni sposobili się do pilnowania dobytku na sprzedaż, tudzież zakupionego. Gdy zapadał zmrok, łopieński dzwon obwieszczał koniec dnia targowego, robiło się ciemno, parno, wszystko cichło...
  • kiedyś - na terenie wsi - karczma była /Zygmunt Kaczkowski - "Mąż szalony"/ - prowadził ją Żyd Gonsel Nosele - ten, co na odpuście / jarmarku u kramarki / szeptuchy /znachorki miksturę na długowieczność kupił a po zażyciu prawie że życiem przypłacił bo wielkiego rozwolnienia dostał ! - a miejscowi na Żydów mówili Jahwaky...
  • dziś: perła Bieszczadów - odbudowana społecznym wysiłkiem, samotna cerkiew pw. św. Paraskewii w Łopience. Wśród bywalców łopieńskich jarmarków nie zabrakło również rozmaitych leczycieli, którzy z ochotą wykonywali swój fach, a to opuszczając krew, czy też wyrywając bolące zęby. Sporządzali przy tym rozmaite mieszanki ziołowe na cudowne uleczenia do mikstur, które miały długowieczność zapewnić /w galerii - o Żydzie, karczmarzu, co to.../.
  • tu karczma stała, Żyd Gonsel Nosele ją prowadził! - no i już jakaś namiastka - zima 2013/14 - może ?... a hen: góra Ryczywół - 728m npm, a w prawo góra Wisiel, gdzie dokonywano ceremoniału pogrzebowego zwanego krehma, czyli spalania zwłok na kindriukach - podestach drewnianych na 4-6 palach /jak zaraza była, pomór np. od marca 1918r./, mieszkał tam też Kisełycznyk, w pieczarze mieszkał, strumień jego imieniem zwany do dziś płynie...
  • j/w. - dotyczy sanktuarium u stóp g. Korbani - 894m npm, oddzielonej od pasma Łopiennika przełęczą Hyrcza.
  • W roku 1693 Łopienka już słynęła z pięknej kaplicy i obrazu, z którego cuda płynęły, od 1700 roku była najważniejszym miejscem kultu maryjnego w tej części Karpat. Na łopieńskich jarmarkach godnym zakupu były "cudowne czytania", które biegłym w czytaniu odsłaniały niedole św. Genowefy, zaś innych straszyły proroctwami Królowej Sybilli o rychłym końcu świata. Na zdjęciu: z drogi od wsi Polanki - kiedyś: pohulanki.
  • potok Rupnik - co to koło cerkwi swoim źródłem obdarza, obdziela - no bo cudowne ! - do Solinki wpadnie a ta do Zalewu Solińskiego ale w Bukowcu dopiero a w bliskości poniżej Hyrczy w dni targowe zbóje czatowali i w pieczarze tam gdzie skała co się Borłem zowie - zrabowane skarby mieli, tam posadzony jawor i kalina i kaczka tam była a herszt zbójów Harapą zwany...
  • ze zbiorów prywatnych: pocztówka kolekcjonerska - przeł. XX/XXI wieku, cerkiew w Łopience. Dolina Łopienki z odbudowaną cerkwią tworzy malowniczy zespół przyrodniczo - kulturowy, i jako taka została w 1991r. wpisana do rejestru zabytków.
  •  

Miejscowości w najbliższej okolicy

    Noclegi Łopienka

    Zobacz też noclegi w innych miejscowościach

    Aktualna pogoda w tym rejonie

    temp.:
    0 °C

    zobacz: Pogoda Baligród

    Ostatnio komentowane miejsca

    • 3.67Kurów Wielki, foto: Widok na kościół parafialny w Kurowie Wielkim pw. św. Jana Chrzciciela (XIV w.)2017-12-01 20:21:18

      TAM Z TEGO WZNIESIESIA NA STRONE PIOLNOCNA JEST PRZEKIEKNY WIDOK DOSLOWNIE NA WSZYSTKIE HUTY:"mie...

    • Kurów Wielki, foto: Wjazd do m. Kurów Wielki gm. Gaworzyce pow. polkowicki.2017-12-01 20:11:25

      ten kosciolek jest naprawde BARDZO PIEKNY w srodku bylem tam chrzczony za mlodu.czesto z swoja ma...

    • 2.25Kędzierzyn-Koźle, foto: Kędzierzyn-Koźle - zabytkowa śluza nr 1 na Kanale Kłodnickim2017-12-01 10:48:28

      0+0

    • 0.00Kędzierzyn-Koźle, foto: Kędzierzyn-Koźle - pawilony handlowe przy ulicy Wojska Polskiego - 0022017-12-01 10:31:17

      jedno z najlepszych zdięć z przez tego fotografa 8/10- B.K.

    • Nowosiółki, foto: eksponaty wystawiennicze: Muzeum Przyrodniczo - Łowieckie "Knieja". Tu okazy od małych ssaków i drobnych ptaków śpiewających ale też jelenie szlachetne a także duże drapieżniki jak wilki, rysie i niedźwiedzie. Jest tam też kabarga - piżmowiec z syberyjskiej tajgi, warto dopytać jak tam trafiła - nie zmarnować tej okazji / sposobności.2017-11-28 12:02:34

      żywe i wolne dodam